...

LOT wynajmuje boeingi 777. Inny samolot do Nowego Jorku i Toronto

PLL LOT rozbudowuje flotę dalekiego zasięgu, ale na trasach do Nowego Jorku i Toronto latają wynajęte boeingi 777.
Szerokokadłubowy samolot pasażerski przy rękawie na lotnisku o zmierzchu, w tle pusta poczekalnia terminalu Szerokokadłubowy samolot pasażerski przy rękawie na lotnisku o zmierzchu, w tle pusta poczekalnia terminalu
Ilustracja: samolot szerokokadłubowy przy rękawie o zmierzchu.

Zweryfikowano: 7 września 2026

5 min czytania

Polskie Linie Lotnicze rozbudowują flotę dalekiego zasięgu. Do końca 2026 roku przewoźnik ma odebrać dwa Boeingi 787-8 pochodzące od Thai Airways, a w pierwszej połowie 2027 roku kolejne dwa Boeingi 787-9 przejęte od Virgin Atlantic. Flota szerokokadłubowa LOT-u urośnie dzięki temu z obecnych 15 do 19 maszyn na szczyt przyszłego sezonu. Dla osób kupujących dziś bilety na rejsy transatlantyckie istotniejsza może być jednak inna informacja: zanim nowe samoloty wejdą do służby, dwie najważniejsze trasy dalekiego zasięgu z Warszawy obsługują wynajęte boeingi 777 innych przewoźników.

Dlaczego do Nowego Jorku i Toronto lata samolot innej linii

Trasę Warszawa–Nowy Jork od 28 listopada 2025 roku obsługuje wynajęty Boeing 777-200ER hiszpańskiego przewoźnika Privilege Style. Na trasę Warszawa–Toronto 1 czerwca 2026 roku wszedł Boeing 777-200ER portugalskiego EuroAtlantic Airways. W obu przypadkach chodzi o umowę typu ACMI, potocznie nazywaną mokrym leasingiem: wynajmujący dostarcza samolot razem z załogą, obsługą techniczną i ubezpieczeniem. LOT sprzedaje bilety i planuje rozkład, ale za sterami i w kabinie pracuje personel firmy, od której maszyna jest wynajęta.

Układ ten nie jest stały. Między 1 a 24 października 2026 roku Boeing 777-200ER EuroAtlantic ma przejąć sześć z siedmiu tygodniowych rejsów do Nowego Jorku, zastępując na tej trasie samolot Privilege Style. Umowa z portugalskim przewoźnikiem została przedłużona do 27 marca 2027 roku.

Trasa Samolot Operator (ACMI) Od kiedy
Warszawa – Nowy Jork Boeing 777-200ER Privilege Style (Hiszpania) 28 listopada 2025
Warszawa – Toronto Boeing 777-200ER EuroAtlantic Airways (Portugalia) 1 czerwca 2026
Warszawa – Nowy Jork (6 z 7 rejsów tygodniowo) Boeing 777-200ER EuroAtlantic Airways (Portugalia) 1–24 października 2026

Wynajem w formule ACMI jest dla LOT-u rozwiązaniem pomostowym. Wynika z ograniczonej dostępności własnych Boeingów 787 i nie ogranicza się do jednego sezonu: boeing 777 lata na trasie do Nowego Jorku również zimą, a druga wynajęta maszyna obsługiwała Toronto w miesiącach letnich.

Co wynajęty samolot oznacza dla komfortu podróży

Wynajęty samolot nie musi oznaczać gorszej podróży, ale niemal na pewno oznacza inny produkt na pokładzie niż na dreamlinerach LOT-u. Układ klas, rozstaw foteli, system rozrywki pokładowej czy zasady dotyczące bagażu podręcznego zależą od konfiguracji, w jakiej dany egzemplarz lata na co dzień dla swojego właściciela. Typ samolotu przypisany do konkretnego numeru rejsu widać zwykle już przy rezerwacji i podczas odprawy online — to najprostszy sposób, by przed wylotem wiedzieć, czego spodziewać się na pokładzie. Ma to znaczenie zwłaszcza przy wyborze miejsc, bo mapa foteli w boeingu 777 jest inna niż w dreamlinerze. Warto o tym pamiętać także przy okazji promocyjnych wyprzedaży biletów, gdzie decyzja o zakupie zapada szybko.

Skąd wezmą się nowe dreamlinery

Dwa Boeingi 787-8 od Thai Airways mają trafić do Warszawy jeszcze w tym roku. Kolejne dwa egzemplarze, tym razem Boeingi 787-9 z floty Virgin Atlantic, dołączą w pierwszej połowie 2027 roku. Brytyjski przewoźnik ogranicza własną flotę 787-9 z 17 do 14 sztuk, stawiając w dłuższej perspektywie na airbusy A330neo i A350. Maszyny przejmowane od Virgin Atlantic mają otrzymać odświeżone wnętrza, ale bez pełnej rekonfiguracji kabiny, co skraca czas potrzebny na wprowadzenie ich do służby. Rejestracje i dokładna kolejność dostaw nie zostały jeszcze podane do publicznej wiadomości.

Skala inwestycji: 41 samolotów w dwa lata

Rozbudowa floty szerokokadłubowej to tylko część większego programu. Od grudnia 2025 do grudnia 2027 roku do floty LOT-u ma trafić łącznie 41 samolotów o katalogowej wartości przekraczającej 15 mld zł — oprócz czterech dreamlinerów także siedem kolejnych Boeingów 737 MAX w 2027 roku, które dołączą do 13 już odebranych. Równolegle przewoźnik wycofuje starsze Embraery: w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy flotę opuściło pięć maszyn, a do końca 2026 roku ma odejść kolejnych jedenaście. Efekty widać już w rozkładzie — na sezon zimowy 2026/2027 LOT ograniczył liczbę rejsów na 20 trasach, oferując jednocześnie więcej miejsc.

Skalę zmiany widać w zestawieniu z historią. Dekadę temu cała flota LOT-u liczyła 42 samoloty, a przewoźnik przewoził 4,5 mln pasażerów rocznie. Dziś dysponuje 94 maszynami, a 41 samolotów pozyskiwanych w ciągu dwóch lat ma pozwolić na przewiezienie dodatkowych 8 mln pasażerów. To tłumaczy, dlaczego przewoźnik sięga po używane dreamlinery i wynajem zamiast czekać wyłącznie na egzemplarze prosto z fabryki — maszyna z drugiej ręki pozwala uzupełnić lukę szybciej.

Jest też druga strona tego tempa. Flota budowana w dużej części z używanych maszyn i samolotów wynajmowanych wraz z załogami oznacza mniej jednolity produkt pokładowy. Bilet kupiony pod marką LOT-u nie zawsze przekłada się na ten sam standard kabiny, a przy rejsach obsługiwanych w formule ACMI część doświadczenia podróży zależy od firmy zewnętrznej. Dla przewoźnika to koszt szybkiego wzrostu, dla pasażerów — powód, by przed dłuższą podróżą sprawdzić, czym faktycznie się poleci.

Co to oznacza w praktyce

Na trasach do Nowego Jorku i Toronto trzeba w najbliższych miesiącach liczyć się z tym, że zamiast dreamlinera LOT-u na pokładzie pojawi się wynajęty boeing 777. Umowa z EuroAtlantic sięga marca 2027 roku, więc sytuacja nie zmieni się z dnia na dzień. Kiedy dokładnie własne samoloty wrócą na obie trasy, nie wiadomo — zależy to od tempa dostaw maszyn od Thai Airways i Virgin Atlantic, rozłożonych na najbliższe kilkanaście miesięcy. To nie pierwsza w tym roku korekta w siatce dalekiego zasięgu warszawskiego przewoźnika: pod koniec sierpnia LOT przesunął start lotów do Dubaju i zawiesił połączenie do Rijadu.

Źródła: wypowiedzi prezesa PLL LOT Michała Fijoła (sierpień 2026), komunikaty Virgin Atlantic oraz branżowe serwisy śledzące rozkłady lotów.

Dodaj komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz