Zweryfikowano: 22 września 2026
5 min czytania
Od 1 października 2026 r. na lotnisku Kraków-Balice zacznie działać nowy system radionawigacyjny ILS/DME „KRW“, zastępujący urządzenie eksploatowane od 23 lat. Zapowiedź brzmi jak koniec problemów z poranną i wieczorną mgłą, które co roku psują plany pasażerom z południowej Polski. W praktyce nowy sprzęt na start będzie pracował w tej samej kategorii co dotychczasowy – i przez najbliższe miesiące loty nadal będą przekierowywane do Katowic, Rzeszowa czy nawet Ostrawy.
Nowe urządzenie, ale stara kategoria
Inwestycję prowadzi Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) w porozumieniu z zarządcą krakowskiego lotniska. Stary system ILS/DME „KRW“ wyłączono 4 maja 2026 r., a obloty kontrolne nowego urządzenia zakończyły się 28 lipca – z wynikiem potwierdzającym zgodność z wymaganiami Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO). Urząd Lotnictwa Cywilnego 30 lipca zatwierdził wdrożenie, jednak ze względów proceduralnych – publikacja danych w AIP Polska następuje w cyklu AIRAC – system mógł wejść do służby operacyjnej najwcześniej 1 października, mimo że technicznie był gotowy dużo wcześniej.
Nowe urządzenie spełnia wymagania kategorii CAT II i może w takim reżimie pracować. Mimo to od dnia uruchomienia będzie wykorzystywane wyłącznie w kategorii CAT I – dokładnie tak, jak dotychczasowe, wysłużone urządzenie. Certyfikacja do CAT II ma nastąpić dopiero w pierwszym kwartale 2027 r., po zakończeniu modernizacji oświetlenia nawigacyjnego drogi startowej i spełnieniu dodatkowych wymogów formalnych oraz operacyjnych.
Różnica, która decyduje o tym, czy samolot wyląduje
W praktyce różnica między kategoriami sprowadza się do widzialności, przy jakiej pilot wciąż może bezpiecznie podejść do lądowania.
| Kategoria | Minimalna widzialność pasa (RVR) | Minimalna wysokość decyzji |
|---|---|---|
| CAT I (obecnie i od 1.10.2026) | 550 m | ok. 60 m (200 ft) |
| CAT II (planowane od I kw. 2027) | 300 m | ok. 30 m (100 ft) |
Przy widoczności między 300 a 550 metrów – a taka sytuacja przy krakowskich mgłach zdarza się regularnie – samoloty nadal nie będą mogły lądować w Balicach, mimo nowego sprzętu. Dopiero certyfikacja CAT II obniży ten próg o 250 metrów.
522 przekierowane loty w jeden rok
Skala problemu nie jest marginalna. W 2025 r. z powodu złych warunków atmosferycznych z Krakowa przekierowano łącznie 522 loty, z czego 262 – dokładnie połowa – przypadło na sam grudzień. Według szacunków portu problemy dotknęły w ciągu roku około 80 tys. pasażerów. Jak przyznał prezes Kraków Airport Łukasz Strutyński, kłopoty występowały przez około 2 proc. czasu pracy lotniska, ale grudzień 2025 był najgorszym miesiącem od lat.
Sezon 2026/2027 zaczął się nerwowo jeszcze przed jesienią. 18 września, czyli trzynaście dni przed uruchomieniem nowego ILS, gęsta mgła nad Balicami sprawiła, że serwis Flightradar24 oznaczył krakowskie lotnisko jako port z największymi utrudnieniami na świecie. Przekierowano co najmniej siedem rejsów – między innymi z Sofii, Salonik (ten rejs wylądował ostatecznie w Ostrawie), Mediolanu, Luksemburga, Rzymu, Kopenhagi i Tel Awiwu – a kilka innych, m.in. do Sztokholmu, Charleroi i Stambułu, w ogóle nie wystartowało. Podobny, nietypowy epizod zdarzył się w Krakowie już w połowie lipca, co pokazuje, że problem nie ogranicza się wyłącznie do klasycznego sezonu jesienno-zimowego. Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej mgła w tym rejonie występuje średnio przez około 66 dni w roku, najczęściej rano i wieczorem, gdy chłodne powietrze styka się z wilgotnym powietrzem znad pobliskiej Wisły.
Co realnie zmieni CAT II – i kiedy
Według szacunków portu lotniczego pełne wdrożenie kategorii CAT II mogłoby pozwolić na obsłużenie nawet 70–80 proc. samolotów, które dziś nie mają szans na lądowanie w trudnych warunkach. To potencjalnie duża poprawa, ale warunkowa: zależy od terminowego zakończenia certyfikacji ULC oraz modernizacji infrastruktury, w tym systemu oświetlenia drogi startowej. Kraków Airport zapowiada I kwartał 2027 r. jako realny termin, jednak to wciąż prognoza, a nie potwierdzona data – sam harmonogram wymiany ILS był już wcześniej przyspieszany i zmieniany.
Osobną sprawą pozostaje budowa nowej drogi startowej, która ma ułatwić dalszą rozbudowę infrastruktury nawigacyjnej. Decyzję środowiskową dla tej inwestycji wydano dopiero 27 lutego 2026 r., po blisko dekadzie starań, a wybór wykonawcy robót budowlanych może ruszyć nie wcześniej niż pod koniec 2027 r., przy czym pierwszy, około 1800-metrowy odcinek nowej drogi ma zostać gotowy dopiero w 2029 r. Do tego czasu Balice pozostaną drugim co do wielkości lotniskiem w Polsce, które – inaczej niż część większych portów zachodnioeuropejskich – wciąż nie może przyjmować samolotów przy widoczności poniżej 550 metrów.
Co to oznacza dla podróżnych tej jesieni i zimy
Dla pasażerów korzystających z Balic praktyczny wniosek jest prosty: uruchomienie nowego ILS 1 października nie jest sygnałem, że problemy z mgłą się skończyły. Aż do certyfikacji CAT II – realistycznie nie wcześniej niż wiosna 2027 r. – loty poranne i wieczorne w miesiącach jesienno-zimowych pozostają najbardziej narażone na opóźnienia, przekierowania do Katowic, Rzeszowa czy Ostrawy oraz odwołania. Dla podróżnych z zachodniej Małopolski i ze Śląska realną alternatywą bywa w takich miesiącach wybór lotniska w Katowicach, zwłaszcza przy porannych rejsach.
Warto w tym okresie zaplanować dojazd na lotnisko z zapasem czasu, monitorować status rejsu bezpośrednio u przewoźnika i liczyć się z tym, że przy porannym przekierowaniu samolotu dotarcie do Krakowa może wymagać dodatkowego transportu z sąsiedniego portu. Warto też pamiętać, że odwołania i opóźnienia spowodowane mgłą traktowane są zwykle jako nadzwyczajne okoliczności – linia lotnicza ma obowiązek zaproponować zwrot pieniędzy lub zmianę rezerwacji oraz opiekę, czyli posiłki i nocleg, ale odszkodowania pieniężnego przy odwołanym locie w takiej sytuacji nie wypłaci.
Źródła: Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP), Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC), Kraków Airport, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW).