Zweryfikowano: 18 września 2026
4 min czytania
Piloci easyJet przypisani do sześciu francuskich baz mają strajkować 24 i 25 września. Związek zawodowy SNPL przesunął pierwotny termin z 13–14 września, bo wznowiły się rozmowy z zarządem, ale wezwania do strajku nie wycofał. Z polskich lotnisk easyJet lata do Francji tylko na jednej trasie – z Krakowa do Paryża. Pasażerowie, których lot w tych dniach zostanie odwołany, mają przy tym mocniejszą pozycję niż przy głośnych strajkach kontrolerów ruchu lotniczego: za strajk własnego personelu przewoźnika odszkodowanie się należy.
Kogo dotyczy strajk
Wezwanie obejmuje pilotów z baz Paryż-Charles de Gaulle, Paryż-Orly, Lyon, Nicea, Nantes i Bordeaux. Z polskiego punktu widzenia bezpośrednio zagrożone jest jedno połączenie: Kraków–Paryż CDG, które easyJet obsługuje równolegle z Air France. Wątpliwość, która przy takich komunikatach wraca najczęściej, warto rozwiać od razu – z Warszawy, Gdańska i Wrocławia easyJet do Francji nie lata. Te kierunki obsługują LOT, Wizz Air i Air France, więc francuski spór w easyJecie ich rozkładów nie zmienia. Ryzyko dotyczy natomiast każdego, kto ma bilet easyJet na przelot z francuskiej bazy lub do niej, także na dalszym odcinku podróży poza Polską.
Skala zakłóceń będzie znana późno. Francuskie przepisy wymagają, by członek personelu latającego zgłosił pracodawcy udział w strajku najpóźniej 48 godzin wcześniej, a wycofać się z niego może jeszcze na 24 godziny przed akcją. Lista odwołanych rejsów zacznie się układać dopiero 22 września.
Spór nie jest o pieniądze
Piloci protestują przeciwko sposobowi układania grafików, a nie przeciwko stawkom. Według komunikatu SNPL z początku września rozmowy płacowe były już wystarczająco zaawansowane, a blokadą pozostaje brak konkretnych zobowiązań co do stabilności rozkładów służby.
To druga odsłona tego samego konfliktu. W weekend 15–16 sierpnia strajkował personel pokładowy francuskiego easyJeta; związek SNPNC-FO naliczył wtedy co najmniej 98 odwołanych rejsów, sama linia mówiła o około stu. Spór zakończyło porozumienie z przełomu sierpnia i września: pięć nienaruszalnych dni grafiku w miesiącu i rekompensata za przesunięcie służby o ponad dwie godziny. Piloci chcą tego samego i wprost powołują się na ten precedens. Z tego samego powodu warto studzić emocje: pierwszy termin strajku pilotów został zawieszony w dniu, w którym miał się zacząć, bo druga strona wróciła do stołu. Scenariusz porozumienia przed 24 września jest równie realny jak scenariusz odwołanych lotów.
Dlaczego akurat tutaj odszkodowanie się należy
Intuicja podpowiada, że strajk to siła wyższa i że przewoźnik nic wtedy nie jest winien. W prawie unijnym tak nie jest. Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w sprawie C-28/20 (Airhelp przeciwko Scandinavian Airlines System), że strajk własnych pracowników linii, wpisany w normalny spór zbiorowy z pracodawcą, nie jest nadzwyczajną okolicznością. Przy odwołaniu lotu albo opóźnieniu przekraczającym trzy godziny pasażerowi przysługuje więc odszkodowanie z rozporządzenia 261/2004: 250 euro do 1500 km, 400 euro przy 1500–3500 km i 600 euro powyżej 3500 km. Trasa Kraków–Paryż to niecałe 1300 km, czyli pierwszy próg – 250 euro na osobę. Przyjęta latem 2026 roku reforma unijnych przepisów tych kwot nie zmienia, a i tak ma wejść w życie dopiero w drugiej połowie 2027 roku.
Inaczej wygląda strajk kontrolerów ruchu lotniczego. Kontrolerzy nie są pracownikami przewoźnika, więc taki strajk traktuje się jako okoliczność zewnętrzną i odszkodowania zwykle nie ma – podobnie jak przy awarii brytyjskiego systemu NATS, po której pasażerom pozostała wyłącznie opieka. Dla pasażera skutek w obu sytuacjach wygląda identycznie: odwołany lot i komunikat o przyczynach niezależnych od linii. Różnica ujawnia się dopiero przy wniosku o pieniądze.
Co zrobić przed 24 września
- Od 22 września sprawdzać e-mail, SMS i aplikację easyJet – wtedy zacznie być znana lista odwołań.
- Przy odwołaniu wybrać zwrot ceny biletu albo przebukowanie na inny rejs; odszkodowanie jest od tego wyboru niezależne i przysługuje dodatkowo.
- Zachować rachunki za posiłki, nocleg i dojazd – przy odwołaniu lotu przewoźnik ma obowiązek opieki.
- Nie rezygnować z roszczenia tylko dlatego, że linia powołuje się na strajk; prawa pasażera zależą od tego, kto strajkuje.
Źródła: komunikaty związku SNPL, doniesienia mediów francuskich, rozporządzenie (WE) 261/2004, wyrok TSUE w sprawie C-28/20.