Zweryfikowano: 3 września 2026
3 min czytania
Od 18 września 2026 roku z lotniska w Gdańsku wystartują pierwsze regularne loty islandzkiego przewoźnika Icelandair. To debiut tej linii na polskim rynku — Gdańsk został pierwszym polskim lotniskiem wybranym przez Icelandair i zyskuje w ten sposób dwunastego przewoźnika w swojej siatce.
Rozkład: trzy rejsy w tygodniu, zimą cztery
Połączenie obsłuży Boeing 737 MAX 8 — w typowej konfiguracji Icelandair mieści on około 160 pasażerów (16 miejsc w klasie Saga Premium i 144 w ekonomicznej). W pierwszym etapie rejsy mają być realizowane trzy razy w tygodniu: w poniedziałki, czwartki i piątki. Od 25 października 2026 do 15 marca 2027 roku dojdzie czwarty, sobotni rejs.
Samolot z Gdańska ma odlatywać o 12:50 i lądować w Keflavíku o 15:50 czasu lokalnego, a w drugą stronę — startować z Islandii o 7:20 i lądować w Gdańsku o 11:55.
Keflavík to nie tylko Islandia
Keflavík obsługuje ruch do Reykjavíku, ale dla Icelandair jest przede wszystkim węzłem przesiadkowym do Ameryki Północnej. Przewoźnik zapowiada, że z Gdańska dostępne będą połączenia z przesiadką między innymi do Nowego Jorku, Waszyngtonu, Chicago, Miami, Toronto i Vancouver. Dla pasażerów z Pomorza oznacza to drogę za ocean bez dojazdu do Warszawy i bez przesiadki w zachodnioeuropejskim porcie przesiadkowym.
Icelandair pozwala też zatrzymać się po drodze na Islandii — w standardowych taryfach do siedmiu nocy, bez dopłaty do samego biletu. Dzięki temu przelot za ocean można połączyć ze zwiedzaniem wyspy.
Na tej trasie Icelandair nie jest pierwszy
Sama trasa Gdańsk–Keflavík nowością nie jest. Loty na tym kierunku oferuje już Wizz Air, który właśnie koryguje siatkę połączeń w Gdańsku — na Islandię lata stamtąd obecnie pięć razy w tygodniu, częściej niż zapowiedziany rozkład Icelandair, choć częstotliwość węgierskiego przewoźnika zmienia się sezonowo.
Różnica leży w modelu biznesowym. Wizz Air sprzedaje typowe połączenie punkt–punkt, bez rozbudowanej oferty przesiadkowej. Icelandair oferuje bilet łączony z dalszym lotem do Ameryki Północnej w ramach jednej rezerwacji, z bagażem odprawionym na całą trasę — a to ogranicza ryzyko, które przy osobno kupowanych biletach spada w całości na pasażera. Jeśli celem podróży jest wyłącznie Islandia, zdecyduje zwykle cena. Jeśli dalsza podróż za ocean — spójność rezerwacji.
Nie każda nowa trasa z regionalnego lotniska się utrzymuje
Warto jednak zachować ostrożność w ocenie takich zapowiedzi. Na początku września linia flydubai odłożyła powrót bezpośrednich lotów z Poznania do Dubaju, planowany wcześniej na 2 października 2026 roku. Rezerwacje w systemie przewoźnika otwierają się dopiero od 28 marca 2027 roku, ale i ten termin pozostaje niepewny. Jako powód wskazywany jest ograniczony popyt oraz sytuacja na Bliskim Wschodzie. Podróżni planujący lot do Emiratów muszą więc na razie wybierać między pozostałymi polskimi lotniskami i przesiadkami.
Gdańsk w ostatnich miesiącach przyciągnął kilku nowych przewoźników — siatkę w Polsce domyka tu również Air Arabia. O trwałości każdej z tych tras zdecyduje jednak faktyczne wypełnienie samolotów, a nie sama zapowiedź.
Co to oznacza w praktyce
Dla mieszkańców Pomorza i północnej Polski nowa trasa to realna alternatywa dla podróży przez Warszawę lub zachodnioeuropejskie porty przesiadkowe. Icelandair nie opublikował na razie promocyjnego cennika na start sprzedaży, dlatego stawki warto sprawdzać bezpośrednio na stronie rezerwacyjnej przewoźnika. Pierwszym sprawdzianem dla połączenia będzie sezon zimowy 2026/2027 — to po nim okaże się, czy rozkład zostanie utrzymany, czy skorygowany.
Źródła: komunikat Portu Lotniczego Gdańsk, informacje Icelandair oraz doniesienia branżowe.
Praktyczne informacje o samym lotnisku — dojazd koleją PKM i autobusami ZTM, cennik parkingów, układ terminali i zalecany czas przyjazdu — zbiera przewodnik po lotnisku Gdańsk Rębiechowo.