Zweryfikowano: 8 września 2026
7 min czytania
Pięć lotnisk, trzy kurorty nad Morzem Czerwonym
Od końca października Wizz Air uruchamia pierwsze w swojej historii regularne połączenia z Polski do Egiptu. Informację ogłoszono 1 lipca 2026 roku na konferencji prasowej w Warszawie, a w kolejnych tygodniach potwierdziły ją także same lotniska: Warszawa-Modlin, Katowice, Gdańsk, Kraków i Wrocław. Łącznie powstanie dziesięć nowych tras do trzech kurortów nad Morzem Czerwonym — Hurghady, Marsa Alam i Szarm el-Szejk.
Do tej pory bezpośredni dostęp do egipskich kurortów z polskich lotnisk regionalnych oferowały niemal wyłącznie czartery sprzedawane razem z pobytem w hotelu przez biura podróży. Wizz Air sprzedaje bilety na te trasy samodzielnie, bez konieczności kupowania całego pakietu wakacyjnego — Urząd Lotnictwa Cywilnego upoważnił spółkę do wykonywania regularnych, a nie czarterowych przewozów między Polską a Egiptem. Sam przewoźnik przedstawia się przy tym jako pierwsza niskokosztowa linia z takim dostępem do egipskich kurortów, ale to sformułowanie z komunikatu prasowego wymaga zastrzeżenia: bezpośrednie, rejsowe loty do Hurghady i Szarm el-Szejku oferuje z Warszawy i z Katowic egipski Air Cairo, i to nieprzerwanie od 2015 roku. Nowość polega więc na skali — dziesięć tras z pięciu lotnisk naraz — a nie na samym fakcie dotarcia nad Morze Czerwone poza ofertą czarterową.
Rozkład: kto, dokąd i jak często
Pierwsze rejsy wystartują w ostatnim tygodniu października, na początku sezonu zimowego 2026/2027. Poniższe zestawienie pokazuje pierwotny rozkład ogłoszony przez przewoźnika i potwierdzony przez lotniska.
| Lotnisko | Kierunek | Start | Częstotliwość na starcie |
|---|---|---|---|
| Warszawa-Modlin | Hurghada | 25 października 2026 | 3 razy w tygodniu (wt, czw, nd) |
| Warszawa-Modlin | Marsa Alam | 26 października 2026 | 3 razy w tygodniu (pn, śr, pt) |
| Warszawa-Modlin | Szarm el-Szejk | 27 października 2026 | 3 razy w tygodniu (wt, czw, sob) |
| Katowice | Hurghada | 26 października 2026 | 3 razy w tygodniu (pn, wt, pt) |
| Katowice | Marsa Alam | 26 października 2026 | 3 razy w tygodniu (pn, śr, pt) |
| Katowice | Szarm el-Szejk | 27 października 2026 | 2 razy w tygodniu (wt, sob) |
| Gdańsk | Szarm el-Szejk | 26 października 2026 | 2 razy w tygodniu (wt, sob) |
| Gdańsk | Marsa Alam | 27 października 2026 | 3 razy w tygodniu (pn, czw, pt) |
| Kraków | Marsa Alam | 27 października 2026 | 2 razy w tygodniu (wt, czw) |
| Wrocław | Hurghada | 25 października 2026 | 3 razy w tygodniu (wt, czw, nd) |
Loty z Katowic do Hurghady mają trwać około 4 godzin 15 minut, do Szarm el-Szejk około 4 godzin 10 minut, a do Marsa Alam około 4 godzin 25 minut — to czas zbliżony do typowych rejsów czarterowych na te kierunki. Wszystkie trasy mają mieć charakter całoroczny, co w odróżnieniu od klasycznych połączeń sezonowych oznacza rejsy także poza szczytem zimy.
Popyt większy niż zakładano jeszcze przed startem
Zanim pierwszy samolot poleciał do Egiptu, przewoźnik zdążył już zwiększyć ofertę. Według ustaleń prasy branżowej w sierpniu Wizz Air ogłosił dodatkowe rotacje na większości nowych tras egipskich — taki ruch zwykle sygnalizuje, że wstępna sprzedaż biletów przewyższyła założenia linii. Połączenie Katowice–Hurghada wzrośnie z trzech do czterech rejsów tygodniowo, a od lutego do połowy marca ma być obsługiwane nawet pięć razy w tygodniu. Trasa Katowice–Szarm el-Szejk zostanie zwiększona z dwóch do czterech rejsów, podobnie jak Gdańsk–Marsa Alam, gdzie od stycznia zaplanowano nawet pięć rejsów tygodniowo. Więcej lotów, choć w mniejszej skali, przewidziano też z Gdańska do Szarm el-Szejk, z Krakowa do Marsa Alam, z Wrocławia do Hurghady oraz — od stycznia — z Warszawy-Modlina do Marsa Alam.
Decyzja Urzędu Lotnictwa Cywilnego daje przewoźnikowi także furtkę do dalszego rozwoju siatki. Gdyby Wizz Air wykorzystał pełny zakres przyznanych praw przewozowych, w przyszłości mogłyby pojawić się również loty do Asuanu, Luksoru, Taby, Świętej Katarzyny czy Al-Alamajn. To na razie wyłącznie możliwość, a nie zapowiedziana trasa.
Ile to kosztuje: bilet kontra pakiet wakacyjny
Ogłaszając nowe trasy, Wizz Air podał, że bilety w jedną stronę mają zaczynać się od 259 do 289 złotych. To typowa dla linii niskokosztowej cena wejściowa — dotyczy najtańszych, wcześnie kupowanych miejsc z samą małą torbą podręczną, bez bagażu rejestrowanego, i rośnie wraz ze zbliżającym się terminem wylotu oraz obłożeniem samolotu. Przy tygodniowym wyjeździe do rachunku trzeba doliczyć bagaż, a zasady bagażowe Wizz Aira potrafią podnieść koszt podróży o kilkaset złotych.
Dla porównania, na początku września agregatory ofert wyceniały gotowe pakiety zbudowane wokół tych samych, nowych rejsów Wizz Aira: tydzień w pięciogwiazdkowym hotelu all inclusive w Marsa Alam z wylotem z Gdańska (20–27 listopada) od 1669 zł za osobę, a analogiczny tydzień w Hurghadzie z wylotem z Warszawy-Modlina (1–8 grudnia) — od 1799 zł za osobę. To ceny dynamiczne, pochodzące z agregatorów ofert biur podróży, a nie od samych touroperatorów, i mogą się zmienić w ciągu kilku dni.
Klasyczne pakiety all inclusive sprzedawane przez biura podróży na porównywalne terminy jesienno-zimowe zwykle pojawiają się w wyższym przedziale cenowym, ale różnice zależą silnie od hotelu, terminu i miasta wylotu — wskazanie jednej uniwersalnej kwoty byłoby mylące. Praktyczna różnica bywa więc odczuwalna, choć nie zawsze tak duża, jak sugerowałoby proste zestawienie ceny biletu lotniczego z ceną całego zorganizowanego wyjazdu.
Najważniejsze pytanie brzmi zatem nie „co jest tańsze”, tylko „dla kogo co się opłaca”. Samodzielne złożenie lotu i hotelu ma sens dla podróżnych, którzy chcą wybrać własny termin i długość pobytu, nie potrzebują transferu z lotniska ani opieki rezydenta i są gotowi doliczyć do ceny biletu bagaż rejestrowany, wybór miejsca czy ubezpieczenie. Rodziny szukające gotowego, ubezpieczonego pakietu z transferem wciąż mogą znaleźć porównywalną lub niższą cenę u touroperatorów, zwłaszcza w promocjach first minute. Ograniczeniem oferty Wizz Aira pozostaje też częstotliwość — od dwóch do czterech rejsów tygodniowo na starcie, czyli mniej elastyczny wybór długości pobytu niż w szczycie sezonu czarterowego.
Presja z Budapesztu i Wiednia
Ekspansja w Polsce nie jest odosobnionym ruchem. Wizz Air od lat rozwija loty do Egiptu z baz w Europie Środkowej, a wiosną 2026 roku przedstawiciel przewoźnika w Egipcie mówił o planach potrojenia liczby rejsów do tego kraju w całej sieci — z około 80 do 240 tygodniowo do końca 2027 roku, przy czym docelowo aż 45 rejsów tygodniowo miałoby przypadać na Polskę. Obecnie loty Wizz Aira do Egiptu obsługiwane są głównie z baz we Włoszech, Wielkiej Brytanii i Austrii. To zapowiedź biznesowa, a nie potwierdzony rozkład, ale kierunek jest czytelny: presja na ceny i dostępność miejsc nad Morzem Czerwonym będzie w najbliższych sezonach rosła w całej Europie Środkowej, co może ograniczać przestrzeń do podwyżek u touroperatorów.
Egipt nie jest zresztą jedynym ciepłym kierunkiem, o który walczą tanie linie z polskich lotnisk — w grudniu na rynek wchodzi także Air Arabia z połączeniem do Szardży.
Co to oznacza dla pasażera z Polski
Polskie Linie Lotnicze LOT oferują z Warszawy rejsowe połączenie z Egiptem wyłącznie do Kairu. Do kurortów nad Morzem Czerwonym LOT lata jedynie sezonowymi czarterami sprzedawanymi przez biura podróży w ramach pakietów wakacyjnych, a nie jako bilety do samodzielnego zakupu. Bezpośrednie, rejsowe loty do Hurghady i Szarm el-Szejku oferuje natomiast egipski Air Cairo — z Warszawy i z Katowic, gdzie obie trasy działają od uruchomienia połączeń w 2015 roku — więc dotarcie nad Morze Czerwone bez czarteru było możliwe już wcześniej, choć z ograniczonej liczby lotnisk. Prawdziwą zmianą jest zasięg regionalny: podróżni z Gdańska, Wrocławia i Krakowa dostają bezpośrednie rejsy, na które dotąd trzeba było dojeżdżać do Warszawy lub Katowic albo kupować pakiet czarterowy.
Warto jednak pamiętać, że ten sam przewoźnik tej zimy jednocześnie ogranicza część swojej oferty gdzie indziej — z Krakowa znikają połączenia do Tirany, Sofii i Genui, a wcześniej ograniczona została część siatki z Wrocławia i Gdańska. Ekspansja w kierunku Egiptu nie oznacza więc ogólnego wzrostu zdolności przewozowych obsługujących Polskę, lecz ich przesunięcie w stronę kierunków wakacyjnych, które — jak pokazuje sierpniowa korekta rozkładu w górę jeszcze przed startem — przynoszą przewoźnikowi wyższy popyt niż część tras miejskich.
Źródła: komunikat Wizz Aira z konferencji prasowej z 1 lipca 2026 r., komunikaty portów lotniczych w Gdańsku i Wrocławiu, tabela tras Katowice Airport, decyzja Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz dane cenowe sprawdzone 7–8 września 2026 r.