Fałszywe alarmy bombowe: blisko 30 lotów, 5 z Polską, zero ładunków

Do 5 listopada fałszywe alarmy bombowe objęły blisko 30 lotów w Europie, w tym pięć związanych z Polską.
Funkcjonariusz Straży Ochrony Lotniska przy służbowym samochodzie na płycie lotniska, w tle kołujący samolot pasażerski i terminal Funkcjonariusz Straży Ochrony Lotniska przy służbowym samochodzie na płycie lotniska, w tle kołujący samolot pasażerski i terminal
Patrol Straży Ochrony Lotniska na płycie Lotniska Chopina w Warszawie. Fot.: Bartlomiej Mostek / Wikimedia Commons, CC BY 2.0 (creativecommons.org/licenses/by/2.0)

Zweryfikowano: 6 listopada 2026

3 min czytania

Do czwartku 5 listopada fałszywe alarmy bombowe objęły blisko 30 lotów w Europie, w tym co najmniej pięć związanych z Polską. W żadnym z objętych alarmem lotów nie znaleziono ładunku wybuchowego. Dla pasażera najważniejsze jest to, że odszkodowania w takiej sytuacji zwykle nie ma, natomiast obowiązek opieki ze strony linii nie ma limitu czasu ani kwoty.

Co wydarzyło się w Polsce

We wtorek 3 listopada samolot LOT z Londynu został skierowany do Modlina, a ruch na lotnisku czasowo wstrzymano. Tego samego dnia maszyna SAS z Kopenhagi była sprawdzana po lądowaniu na Chopinie; polskie służby nie potwierdziły zagrożenia. Szczegóły modlińskiego incydentu opisano w tekście o 95-minutowym zamknięciu lotniska w Modlinie.

W czwartek wiadomości dotyczyły trzech kolejnych lotów. Samolot Wizz Aira z Mediolanu do Warszawy skierowano do Wiednia, gdzie saperzy nie znaleźli niczego niebezpiecznego. LOT do Paryża zatrzymano podczas kołowania na Chopinie, a pasażerów przeniesiono do innej maszyny; działania służb zakończono około godziny 10:30 bez potwierdzenia zagrożenia. Rejs LOT do Brukseli (LO235) wylądował na lotnisku Zaventem po zgłoszeniu o podejrzanym przedmiocie, a rzecznik LOT Krzysztof Moczulski poinformował, że kontrole niczego nie wykazały.

Skala i kontekst

We wtorek groźby dotyczyły co najmniej siedmiu lotów, do czwartku łączna liczba wzrosła do blisko 30, według agencji Reuters. Wśród wymienionych lotnisk są Madryt, Mediolan, Rzym, Praga, Kopenhaga, Bukareszt, Sofia i oba porty warszawskie. Eksperci cytowani przez Reutersa wskazują, że schemat ma cechy skoordynowanego ataku hybrydowego, ale mogą za nim stać także osoby prywatne lub naśladowcy. Żaden rząd nie wskazał sprawcy, a Reuters nie zdołał potwierdzić, kto wysłał e-mail z groźbami. Brytyjski rząd nazwał zdarzenia złośliwymi fałszywymi alarmami.

Co przysługuje pasażerowi

  • Odszkodowanie (250–600 euro): zagrożenie bezpieczeństwa jest zwykle traktowane jako nadzwyczajna okoliczność, więc roszczenie jest mało prawdopodobne. Ogólne zasady opisano w tekście o odszkodowaniu za opóźniony lot.
  • Opieka: posiłki, napoje, dwie rozmowy lub wiadomości i, przy nocy na miejscu, hotel z transportem. Według wyroku TSUE w sprawie C-12/11 (McDonagh) obowiązek ten nie ma limitu czasu ani kwoty, także w nadzwyczajnych okolicznościach. Przy lotach do 1500 km uprawnienie powstaje po dwóch godzinach opóźnienia.
  • Lądowanie na innym lotnisku: gdy samolot trafia do Wiednia zamiast Warszawy, przewoźnik nadal odpowiada za dowiezienie pasażerów do miejsca docelowego w ramach umowy przewozu, a przy odpowiednio długim oczekiwaniu (w lotach do 1500 km od dwóch godzin) przysługuje opieka z art. 9. Przepis o transferze między lotniskami (art. 8 ust. 3 rozporządzenia 261/2004) dotyczy jednak tylko portów obsługujących to samo miasto lub region, więc przy lądowaniu w innym kraju nie ma zastosowania wprost. Przy odwołaniu lotu można wybrać zwrot ceny biletu albo zmianę trasy lub terminu.
  • Dokumenty: warto poprosić o pisemne potwierdzenie przyczyny, zachować paragony i zdjęcia tablicy odlotów. Przy kosztach poniesionych samodzielnie zwrot obejmuje tylko wydatki niezbędne, odpowiednie i rozsądne, dlatego dokumentacja ma znaczenie.

Sytuację na ziemi, po ewakuacji terminala, opisuje osobny tekst o ewakuacji na Chopinie. Przy zmianie lotniska dochodzi jeszcze pytanie o dalszą podróż, za którą odpowiada przewoźnik, a nie pasażer.

Należy zastrzec, że sądy krajowe oceniają każdy przypadek osobno; odszkodowanie może się pojawić, gdy opóźnienie miało inną przyczynę niż sam alarm.

Źródła: Reuters (6.11.2026), RMF24 (5.11.2026), Al Jazeera (4.11.2026), rozporządzenie (WE) nr 261/2004, wyrok TSUE C-12/11 McDonagh.

Dodaj komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *