...

Ryanair tnie loty w Europie, a we Wrocławiu dodaje cztery trasy

Ryanair ogłosił rekordowy rozkład zimowy z Wrocławia i dodaje trasy z Gdańska, mimo drożejącego paliwa.
Dwa samoloty Boeing 737 w niebiesko-żółtych barwach Ryanaira na płycie postojowej lotniska, pasażerowie wchodzą po schodach na pokład, obok pojazdy obsługi naziemnej, pochmurne niebo. Dwa samoloty Boeing 737 w niebiesko-żółtych barwach Ryanaira na płycie postojowej lotniska, pasażerowie wchodzą po schodach na pokład, obok pojazdy obsługi naziemnej, pochmurne niebo.
Samoloty Boeing 737-800 Ryanaira i jego polskiej spółki Buzz na płycie lotniska we Wrocławiu. Fot.: Vasyatka1 / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0 (creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)

Zweryfikowano: 17 września 2026

4 min czytania

Ryanair ogłosił 16 września rekordowy rozkład lotów na sezon zimowy 2026/27 z Wrocławia: dziewięć zbazowanych samolotów (o dwa więcej niż rok wcześniej), 1,3 mln miejsc w ofercie (wzrost o 35 proc.) oraz cztery nowe trasy – do Madrytu, Marrakeszu, Tirany i Turynu. To drugi w tym roku polski port, w którym przewoźnik powiększa bazę mimo rosnących kosztów paliwa. W lipcu podobną decyzję ogłosił dla Gdańska, a wcześniej dokładał połączenia z Warszawy i Poznania.

Cztery nowe kierunki i częstsze loty na dotychczasowych trasach

Poza nowymi połączeniami Ryanair zwiększy liczbę rejsów na 15 już obsługiwanych trasach z Wrocławia, między innymi do Dublina, Londynu, na Maltę i do Palermo. Łączna inwestycja w tamtejszą bazę sięgnęła według komunikatu przewoźnika 900 mln dolarów, a roczny ruch pasażerski ma przekroczyć 3 mln osób. Przy okazji ogłoszenia linia uruchomiła trzydniową promocję z biletami od 119 zł, dostępną wyłącznie na stronie i w aplikacji Ryanaira. Pula miejsc w promocji jest ograniczona, a ceny zmieniają się dynamicznie.

Gdańsk urósł w lipcu, teraz dołącza Wrocław

Ten sam scenariusz przewoźnik zrealizował wcześniej na Pomorzu. Od 15 lipca wiadomo, że baza w Gdańsku urośnie z czterech do sześciu samolotów, oferta zwiększy się o 31 proc. (dodatkowe 300 tys. miejsc), a siatka wzbogaci się o 11 nowych tras, w tym o pierwsze bezpośrednie połączenie do Porto. W skali całego kraju Ryanair ma w 2026 r. 52 zbazowane samoloty i inwestycję rzędu 5,2 mld dolarów, oferuje ponad 26 mln miejsc (wzrost o 24 proc.) i obsługuje 361 tras, z czego 49 jest nowych.

Dlaczego w Polsce przybywa lotów, a w Belgii i Grecji ubywa

Ta ekspansja wygląda zaskakująco na tle reszty Europy. Z powodu rekordowo drogiego paliwa lotniczego Ryanair zapowiedział, że między listopadem a marcem zmniejszy ofertę w całej sieci o około 2 mln miejsc i do 13 tys. lotów. Rozkład tnie między innymi w Belgii, gdzie ruch w rejonie Brukseli spadnie o mniej więcej 22 proc. – przewoźnik tłumaczy to kolejnym podniesieniem podatku lotniczego przez belgijski rząd – oraz w Grecji, gdzie ubędzie około 45 proc. miejsc, czyli 700 tys. foteli i 12 tras. Celem jest ograniczenie strat sezonu zimowego o 70–100 mln euro. Prognoza liczby pasażerów na rok finansowy 2027 spadła przy okazji z 216 do 214 mln.

Mechanizm, który tłumaczy jednoczesne cięcia i wzrost, jest w obu przypadkach ten sam. Niezabezpieczone kontraktami paliwo lotnicze kosztuje obecnie około 140 dolarów za baryłkę, czyli ponad 90 proc. więcej niż średnia sprzed roku. Ryanair zabezpieczył jednak 80 proc. swojego zapotrzebowania do marca 2027 r. po cenie około 67 dolarów za baryłkę. Tańsze paliwo z kontraktów wystarcza na trasy, które dobrze się sprzedają, i nie ratuje tych na granicy rentowności – dlatego znikają połączenia z rynków obciążonych wysokimi podatkami, a przybywa ich tam, gdzie popyt jest wysoki. Polska należy dziś do tej drugiej grupy.

Czy bilety z Polski podrożeją

Na dorocznym walnym zgromadzeniu 10 września prezes Michael O’Leary ostrzegł, że jeśli ceny ropy utrzymają się wysoko również w przyszłym roku, pasażerów czeka „znaczący“ wzrost cen biletów, zwłaszcza na krótkich trasach europejskich. Polska rzeczniczka przewoźnika, cytowana przez dziennik „Fakt“, powiedziała, że na najbliższe miesiące linia nie planuje żadnych zmian cen, ale zastrzegła, że jeżeli ropa pozostanie na tak wysokim poziomie, podwyżki będą nieuniknione.

Dla pasażerów z Wrocławia i Gdańska wynika z tego dość prosty wniosek: ryzyko podwyżek nie dotyczy najbliższych tygodni, bo zabezpieczenie paliwowe obejmuje 80 proc. zapotrzebowania do marca 2027 r., a przewoźnik nie zapowiada zmian cen w tym sezonie. Bardziej narażone na wyższe stawki są rezerwacje na lato 2027 r., gdy tańsze paliwo z kontraktów się kończy. Warto przy tym pamiętać, że cena samego biletu to nie to samo co koszt lotu – opłaty dodatkowe u Ryanaira potrafią przewyższyć promocyjną taryfę, a różnice między przewoźnikami pokazuje porównanie Ryanaira i Wizz Aira.

Źródła: komunikaty prasowe Ryanaira z 15 lipca i 16 września 2026 r.; doroczne walne zgromadzenie Ryanaira z 10 września 2026 r.; komunikat spółki z 2 września 2026 r.; wypowiedź rzeczniczki Ryanaira dla dziennika „Fakt“.

Dodaj komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz