Etna zamknęła Katanię. Rekompensaty nie ma, opieka bez limitu

Lotnisko w Katanii było zamknięte przez trzy dni z powodu popiołu wulkanicznego z Etny.
Samolot startujący z lotniska w Katanii, w tle masyw Etny częściowo przysłonięty chmurami Samolot startujący z lotniska w Katanii, w tle masyw Etny częściowo przysłonięty chmurami
Lotnisko Catania–Fontanarossa, w tle masyw Etny. Fot.: Carlo Dani / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0 (creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)

Zweryfikowano: 30 września 2026

3 min czytania

Lotnisko Catania–Fontanarossa na Sycylii było zamknięte przez trzy dni – od soboty 26 do poniedziałku 28 września – z powodu popiołu wulkanicznego wyrzucanego przez Etnę. Ruch wrócił wieczorem 28 września, gdy włoski Instytut Geofizyki i Wulkanologii obniżył lotniczy alert wulkaniczny VONA z czerwonego na pomarańczowy. Następnego ranka loty wstrzymano jeszcze raz, ale przerwa trwała około pół godziny, choć pierwotnie zapowiedziano ją do godziny 15. Od 30 września lotnisko pracuje bez ograniczeń związanych z popiołem.

Kogo to dotyczy w Polsce

Do Katanii można polecieć bezpośrednio z kilku polskich lotnisk: Wizz Air i Ryanair latają z Katowic-Pyrzowic, Ryanair dodatkowo z Krakowa-Balic oraz z Warszawy-Modlina. Zakłócenia na Fontanarossie nie dotykają więc jednej trasy, lecz całej wiązki połączeń obsługującej podróżnych z południowej i centralnej Polski. We wrześniowych epizodach część rejsów odwołano, a część przekierowano na inne lotniska.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych za pośrednictwem systemu Odyseusz zaleciło sprawdzanie statusu lotu bezpośrednio u przewoźnika i rozważenie lotnisk alternatywnych: Palermo, Trapani i Comiso na Sycylii oraz Reggio di Calabria i Lamezia Terme na kontynencie.

Rekompensaty nie będzie, ale nocleg opłaca linia

Erupcja wulkanu to w unijnym prawie lotniczym nadzwyczajna okoliczność. Przewoźnik nie musi więc wypłacać zryczałtowanej rekompensaty pieniężnej, którą zapłaciłby za odwołanie z przyczyn leżących po własnej stronie. Znacznie mniej znane jest to, co mimo wszystko pozostaje w mocy: obowiązek zapewnienia opieki – posiłków, napojów, noclegu i transportu między hotelem a lotniskiem – bez żadnego limitu czasowego ani kwotowego.

Przesądził o tym Trybunał Sprawiedliwości UE 31 stycznia 2013 r. w sprawie C-12/11, Denise McDonagh przeciwko Ryanair, dotyczącej zamknięcia europejskiej przestrzeni powietrznej po erupcji islandzkiego Eyjafjallajökull. Ryanair przekonywał wtedy, że przy zdarzeniu o takiej skali obowiązek opieki powinien zostać ograniczony czasowo i kwotowo. Trybunał ten argument odrzucił. Powstaje z tego układ, który na pierwszy rzut oka wygląda niespójnie: za sam odwołany lot pieniądze się nie należą, ale rachunek za hotel i posiłki pokrywa przewoźnik, choćby przestój ciągnął się kilka dni. Zasady obowiązujące przy odwołaniu lotu w zwykłych okolicznościach opisuje odrębny tekst o odwołanym locie.

SytuacjaCo przysługuje
Odwołanie lotu z powodu erupcji wulkanuZwrot ceny biletu albo zmiana rezerwacji – bez rekompensaty pieniężnej
Oczekiwanie na lotnisku lub konieczność nocleguPosiłki, napoje, hotel i transport – bez limitu czasu i kosztu

Ryzyko nie jest zamknięte

To co najmniej trzeci epizod zamknięcia Fontanarossy od sierpnia – wcześniejsze przypadły na pierwszą połowę sierpnia i na połowę września. Aktywność Etny osłabła, alert obniżono i nic obecnie nie wskazuje na trwający kryzys. Z drugiej strony Etna jest najaktywniejszym wulkanem Europy i pozostaje w niemal nieprzerwanej fazie erupcyjnej od 2013 r., a trzy przerwy w ruchu w niespełna dwa miesiące układają się już we wzorzec, a nie w serię przypadków. Przy biletach na Sycylię na najbliższe tygodnie ostrożniejszym założeniem jest ryzyko nawrotu – warto sprawdzać komunikaty przewoźnika krótko przed wylotem, zamiast polegać na potwierdzeniu rezerwacji sprzed kilku tygodni.

Na podstawie komunikatów zarządcy lotniska w Katanii i INGV, doniesień ANSA i Il Post oraz komunikatu MSZ w systemie Odyseusz. Podstawa prawna: rozporządzenie (WE) 261/2004 i wyrok TSUE w sprawie C-12/11.

Inaczej wygląda sytuacja przy remontach zaplanowanych z wyprzedzeniem — listopadowe wyłączenie lotniska w Neapolu pozbawia pasażerów prawa do odszkodowania z zupełnie innego powodu niż nagła aktywność wulkanu.

Dodaj komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *