Zweryfikowano: 30 września 2026
5 min czytania
Lotniska regionalne – Kraków, Gdańsk, Katowice, Poznań i Modlin – obsłużyły łącznie 38,7 mln pasażerów, podczas gdy stołeczne Lotnisko Chopina odprawiło 24,1 mln. Udział portów regionalnych w krajowym ruchu pasażerskim wzrósł z 33 proc. w 2004 r. do 64 proc. w 2025 r. – wynika z raportu Banku Gospodarstwa Krajowego „Regionalne porty lotnicze w Polsce“, opublikowanego we wrześniu 2026 r. Dla pasażera z Krakowa, Trójmiasta czy Wielkopolski oznacza to, że lotnisko najbliżej domu dawno przestało być zapleczem stolicy – stało się głównym kanałem, którym Polacy dziś latają.
Ruch, który przeskoczył stolicę
Skala zmiany jest większa, niż sugerują same procenty. Liczba pasażerów na wszystkich polskich lotniskach wzrosła z 8,8 mln w 2004 r. do 66,1 mln w 2025 r., a tegoroczne dane zapowiadają kolejny rekord: od stycznia do końca czerwca 2026 r. z lotnisk regionalnych skorzystało 21,7 mln podróżnych wobec 18,7 mln w analogicznym okresie 2025 r., czyli o ponad 16 proc. więcej rok do roku. Eurocontrol prognozuje, że w latach 2026–2032 ruch na polskich lotniskach będzie rósł średnio o 2,5 proc. rocznie, ale w przypadku portów regionalnych dynamika ma być wyższa i wynieść 2,9 proc. rocznie.
Dlaczego to ma znaczenie dla pasażera
Przesunięcie środka ciężkości ruchu lotniczego z Warszawy do regionów przekłada się na konkretne decyzje przy planowaniu podróży:
- Nowe trasy i zwiększone częstotliwości linii niskokosztowych częściej trafiają dziś do Krakowa, Gdańska, Wrocławia czy Poznania niż na Chopina, gdzie liczba wolnych slotów jest ograniczona.
- Rosnący ruch bez odpowiedniej rozbudowy infrastruktury oznacza dłuższe kolejki do kontroli bezpieczeństwa i odprawy w godzinach szczytu, zwłaszcza w miesiącach wakacyjnych.
- Presja na miejsca parkingowe i dojazdy do terminali rośnie w regionach szybciej niż w Warszawie, bo mniejsze porty rzadziej mają zapasową przepustowość.
Rachunek za wzrost: 9 mld zł do 2032 roku
W latach 2011–2025 polskie lotniska regionalne wydały na inwestycje łącznie 6,77 mld zł, z czego 3,91 mld zł w pierwszych pięciu latach tego okresu – nakłady, które według BGK umożliwiły niemal czterokrotny wzrost przewozów. Aby utrzymać obecne tempo do 2032 r., porty regionalne potrzebują kolejnych ponad 9 mld zł.
Raport wskazuje, że największy potencjał wzrostu mają porty obsługujące silne gospodarczo metropolie i regiony turystyczne – Kraków, Wrocław, Poznań i Gdańsk. Łukasz Beresiński, dyrektor Departamentu Analiz Branżowych BGK, zwraca uwagę, że o sukcesie poszczególnych lotnisk zadecyduje zdolność przyciągania przewoźników i rozwijania siatki połączeń.
Część inwestycji już rusza. Kraków Airport podpisał w maju umowę na pierwszy etap rozbudowy terminala pasażerskiego T6 o wartości ponad 661 mln zł brutto – to największe przedsięwzięcie infrastrukturalne w historii lotniska w Balicach. W Rzeszowie-Jasionce kończy się drugi etap rozbudowy równoległej drogi kołowania, a Poznań-Ławica przygotowuje rozbudowę hali przylotów. Skanery bezpieczeństwa 3D, przyspieszające kontrolę, uruchomiono już w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, Rzeszowie i Lublinie – choć zakres wdrożenia bywa różny i nie wszędzie przełożył się jeszcze na zniesienie limitu płynów. W 2027 r. skanery mają trafić także do Modlina i na Pyrzowice.
| Lotnisko | Inwestycja | Status i wartość |
|---|---|---|
| Kraków-Balice | Rozbudowa terminala T6, I etap | Umowa z maja 2026 r., ponad 661 mln zł brutto |
| Rzeszów-Jasionka | Równoległa droga kołowania, II etap | Prace zakończone, trwa odbiór formalny |
| Poznań-Ławica | Rozbudowa hali przylotów | Etap przygotowania projektu |
| Modlin, Katowice-Pyrzowice | Skanery bezpieczeństwa 3D | Wdrożenie planowane na 2027 r. |
Cień CPK nad regionalnymi portami
Kontekstu dostarcza równoległa wiadomość: budowa Portu Polska w podwarszawskim Baranowie nie ruszyła we wrześniu, jak wcześniej planowano. Wiceprezes spółki CPK Piotr Rachwalski w rozmowie z „Rzeczpospolitą“ we wrześniu 2026 r. określił opóźnienie jako kilkutygodniowe; pozwolenia na budowę spółka spodziewa się na przełomie września i października, co oznacza start głównych prac w październiku lub listopadzie 2026 r. Termin otwarcia lotniska – koniec 2032 r. – oficjalnie się nie zmienia.
To jednak oznacza, że przez najbliższych sześć lat cały przyrost popytu na loty w Polsce będzie musiała obsłużyć dzisiejsza infrastruktura, w coraz większym stopniu regionalna – a nie Chopin ani przyszły megaport.
Nie wszystkie lotniska urosną tak samo
Raport BGK zastrzega, że tempo rozwoju poszczególnych portów będzie się różnicować. Silne ośrodki turystyczne i gospodarcze mają największe szanse na dalszy dynamiczny wzrost i nowe połączenia. Mniejsze porty, mimo prowadzonych inwestycji infrastrukturalnych, mogą rosnąć wolniej, jeśli nie przyciągną przewoźników i kierunków wspierających miejscową gospodarkę oraz turystykę. Rozbudowa terminala sama w sobie nie generuje ruchu – decyduje siatka połączeń.
Co to oznacza w praktyce
Dla pasażera z regionu wniosek jest prosty: to lotnisko regionalne, a nie Chopin, jest dziś najbardziej prawdopodobnym miejscem pojawienia się nowych tras i częstszych rejsów. Jednocześnie brak części z brakujących 9 mld zł oznacza realne ryzyko dłuższych kolejek i większego zatłoczenia terminali w szczycie sezonu, zanim nowa infrastruktura zdąży nadążyć za popytem – a na odciążenie ze strony CPK nie ma co liczyć jeszcze przez kilka lat.
Na podstawie: raport Banku Gospodarstwa Krajowego „Regionalne porty lotnicze w Polsce“ (wrzesień 2026), dane Urzędu Lotnictwa Cywilnego o przewozach w polskich portach lotniczych w 2025 r., prognoza Eurocontrol 2026–2032, komunikaty Kraków Airport i Poznań Airport oraz wypowiedzi przedstawicieli spółki CPK dla „Rzeczpospolitej“.
Pytanie o to, kto ma finansować lotnictwo, dotyczy nie tylko inwestycji w porty. Rząd rozważał też przeniesienie kosztów nadzoru lotniczego na pasażerów, ale opłatę doliczaną do biletu ostatecznie odłożono. Na lukę inwestycyjną nakłada się jeszcze jeden problem z pieniędzmi: Pfizer zablokował ponad 80 proc. przychodów PAŻP, a sąd w Brukseli ma rozpatrzyć sprzeciw agencji 15 października.






